niedziela, 18 listopada 2012

Somewhere a clock is ticking

Dokładnie tak jak w piosence Snow Patrol.
Mija kolejny rok nauki w Hogw... Ekhm, niech będzie, na Uniwersytecie. Dzisiaj nie będzie o niczym mądrym, żadnych recenzji, nic wydumanego, żadnego jedzenia i tak dalej i tak dalej. No, może pod koniec skuszę się na coś konstruktywniejszego. Krótkie usprawiedliwienie z minionych miesięcy pełnych skupienia (yhy) i ciszy (ehe). Nadrabiam zaległości zwyczajnie. Uczę się na kolokwia, staram się uczyć na bieżąco przynajmniej z niektórych przedmiotów i walczę o zaliczenia. W domu jak w domu, czasem lepiej, czasem gorzej, częściej niestety to drugie. Większość rzeczy na mojej głowie, jak się okazuje. Zrobiłam prawo jazdy i staram się dzielić czas sprawiedliwie, jednak czasami wyraźniej czuję, że nerwy mi się strzepią a profitów żadnych nie mam. Coraz rzadziej przyłapuję się na braku pozytywnych myśli, co skłania mnie do słuchania wolniejszych, bardziej refleksyjnych (?) utworów. Zdarzają się też zwieszki, kiedy zwyczajnie mogłabym godzinami wpatrywać się w jeden punkt nie myśląc o niczym szczególnym. Wszystko to bardzo samolubne, wiem.
Wtedy wkraczają filmy i seriale. Odrywam się od niewesołych myśli, zajmuję głowę kolejnymi historiami, które nie mają szansy zdarzyć się w moim życiu. Czasem może to i lepiej.
Jednak udało mi się przywrócić w sobie trochę życia dzięki... Operze Verdiego zatytuowanej Nabucco. Wystawiana przez personel Teatru Muzycznego nie porażała może skalą ani wątkami, ale pozwoliła mi się ocknąć z letargu, w którym tkwiłam po samą szyję. Poszłam na nią właściwie przez przypadek i to w dodatku na próbę generalną, ale podobało mi się. Wychodzi na to, że człowiek potrzebuje czasami posmakować okruchów tej tak zwanej "kultury wyższej", jak mawia kochany Zbyszek.

Kolejnym ważnym wydarzeniem kulturalnym odbywającym się w Lublinie, jest Festiwal Fantastyki Falkon odbywający się co roku w moim pięknym mieście. Ze swojej strony serdecznie zapraszam, ja tak jak od lat będę obecna. Nie będę się rozpisywać na ten temat zanadto, wszystkie informacje znajdują się na oficjalnej stronie konwentu: http://www.falkon.co

Jeśli jesteśmy już w temacie kultury, ten rok obfituje w wydarzenia filmowe. Osobiście, gdybym tylko mogła chodziłabym do kina na każdy lepszy film, który się ukazuje, ale jak to w życiu bywa - no nie da się, no. Z nadchodzących (i w niektórych przypadkach już minionych) premier filmowych pragnę przedstawić plakaty tych, które uważam za szczególnie warte uwagi. Pozwoli to też zachować pozory wartościowości tego wpisu ;) Mam nadzieję, że sytuacja się w niedługim czasie poprawi i będę mogła częściej udostępniać swoje wpisy na tym blogu. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw myśl